wtorek, 29 stycznia 2013

finally moving


Melodię mam we włosach i topię się w przejrzystej mgle. Kwieciste łydki rażąco krwawią wilgocią, krzyczę przewiewnie, uśmiecham się. Przyciemnione aleje błyszczą pachnąco, ja wciąż krzyczę przewiewnie, niepewnie uśmiecham się.
Znów się powtórzę (ostatnio uwielbiam się powtarzać), że straszliwie tęsknię za wiosną. Za czymkolwiek, byle tylko słońce roztopiło te uliczne wodniste nieprzyjemności i to w trybie natychmiastowym. Tęsknię za latem, ciepłą przestrzenią. (za oknem deszczowo, brudno i szaro, krajobraz łudząco przypomina typową niezłota jesień, a przecież "jesień" bez narzekania to nie "jesień" ;)).
Z melodią we włosach topię się w przejrzystej mgle. Nagie łydki rażąco płoną namiętnością, przygryzam wargi przewiewnie, uśmiecham się.

Pretty Lights - Finally Moving w tle.

20 komentarzy:

  1. Dobrze, że się uśmiechasz, bo napewno Ci z nim do twarzy :) A ja chcę wiosnę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja uwielbiam cytrynową, toffi i banan, no i też waniliową. :) Ogólnie wszystkie mi smakują! Najlepsze herbaty ever. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bananowa? Ojj, koniecznie muszę spróbować :)

      Usuń
    2. Jedna z moich ulubionych. :)
      Taaak, Kings Of Leon już na mnie czekają. :3 Tylko na jeden dzień jadę, ale zawsze coś! Zawitałabym na Arctic Monkeys też, ale między KOL a nimi jest dzień odstępu, więc bezsensu kupować bilet trzydniowy... też nie mam tyle kasy. :D Tych łóżek już nie sprzedają niestety. :( Załapałam się jeszcze trzy lata temu, w 2011 roku chyba wycofali. :)

      Usuń
    3. Wiesz, myślę, że 189 zł nie jest aż tak trudno uzbierać w parę miesięcy. Fakt faktem, że możesz się nie załapać wtedy na bilet, bo najlepiej kupić w styczniu lub lutym... ale też chyba czasem sprzedają później. ^-^

      Usuń
  3. Chciałam Ci powiedzieć, że jesteś inspirująca :) Właśnie mnie zainspirowałaś do tego, żeby wreszcie zacząć pisać na swoim blogu słowami a nie półsłówkami i nielogicznymi, nieestetycznymi zdaniami :)
    Tylko, że niestety dziś już jest późno i tego nie zrobię.
    Dziś słońce, które momentami wyjrzało zza chmur również przypomniało mi jak bardzo tęsknie za wiosną....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło! Nie sądziłam, że potrafię zainspirować :) Naprawdę.. to niesamowicie miłe! Jeśli chodzi o Twojego bloga, nie powiedziałabym, że piszesz nieestetycznie, czy też nielogicznie. Wręcz przeciwnie! Uwielbiam czytać Twoje posty, są życiowe i prawdziwe. :) :*
      Znów się powtórzę.. pragnę ciepła, słoneczka. Marzy mi się już ta krótka spódniczka w połączeniu z zakolanówkami! :)

      Usuń
    2. I szpilki!!! <3
      Kozaków na szpilce nawet nie próbowałam kupić. Nie mam odwagi w nich walczyć z lodem i śniegiem :D

      Usuń
    3. Gdzieś tak w ogóle nie ogarniam Twojego bloga :D Nie wiem czy to ostatnia notka czy nie xD

      Usuń
  4. Melodia we włosach? Chyba lubisz muzykę :D

    OdpowiedzUsuń
  5. czekam niecierpliwie na pierwszy powiew wiosny;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam cichą nadzieję, że ta wiosna szybko do nas przyjdzie. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja tęsknię za wszystkim innym niż "teraz"

    OdpowiedzUsuń
  8. Czysta poezja połączona z nieskrępowaną radością - cudnie... :)
    Kiedyś się odwiedzałyśmy, ale zniknęłam. Teraz znów jestem.

    http://marsjanka-atakuje.blogspot.com/

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń