środa, 19 września 2012

high for this


W tłumie ocierających się niedopowiedzeń, nieszczerości odległych, pękających słów, tak kruchych obietnic odnajdujemy się na chwilę, zatrzymujemy, pędzimy dalej. Widzę to; spoglądasz na mnie z utęsknieniem, nie wiesz, że spoglądam ślepo w tę samą stronę. Nie bój się, zdejmij z siebie lęk, pozwól sobie oddychać, obiecaj, że już więcej się nie przestraszysz.
W tłumie ocierających się niewyraźnych spojrzeń, nieszczerych dotyków, pękających ust, tak kruchych dłoni odnajdujemy się na chwilę, zatrzymujemy, trudno jest odejść, unikając wspomnień. Widze to; spoglądasz na mnie z utęsknieniem, nie wiesz, że próbuję dotrzeć wzrokiem w tę samą stronę. Nie bój się, zdejmij z siebie strach, pozwól sobie oddychać, obiecuję, że nigdy więcej się nie przestraszysz.
W tłumie ocierających się uśpionych emocji, nieszczerości odległych, pękających złości, tak kruchych resztek żalu odnajdujemy się na chwilę, zatrzymujemy, tęsknimy dalej. Widzę to; spoglądasz na mnie z utęsknieniem, nie wiesz, że spoglądam ślepo w tę samą stronę. Nie bój się, zdejmij z siebie dumę, pozwól sobie oddychać, zaufaj mi, nigdy więcej się nie przestraszysz.

Od wczoraj czekam na wyniki. Nie ukrywam, że nerwy pożerają mnie w całości,  staje się coraz bardziej niewidoczna, chciałabym być ponad to wszystko, jednak muszę czekać, a czekanie jest najgorsze. Najwyżej będę studiować od nowa to samo, chyba już z zupełnie innym podejściem, dystansem i perspektywą na przyszłość, niż to było te dwa lata temu.. Jest mi jedynie przykro, że stało się tak, jak się stało.  Do poniedziałku raczej powinnam przeżyć; nienawidzę się niepotrzebnie stresować, a jednak się stresuję.

Widzę to; zacząłeś oddychać. W tłumie ocierających się przyjemności, nieszczerości tak odległych, pękających słów, tak kruchych obietnic odnaleźliśmy się na chwile, zatrzymaliśmy. Znów spojrzałeś na mnie z utęsknieniem, licząc na powiew wzajemności, nie wiedziałeś, że spoglądałam w tę samą stronę. Widzę to; nie boisz się, oddychasz głęboko, nie pozwalasz się przestraszyć.


17 komentarzy:

  1. Ja tak trochę odejdę od tematu - no jedynie napiszę, że trzymam kciuki, by wyniki jednak były jak najbardziej pozytywne.
    A teraz do sedna komentarza mojego: jesteś pesymistką :P To Tobie ktoś musi uświadomić: nie bój się tego przemijania :P Owszem, wszystko przemija, ale Ty dostrzegasz ulotność każdej chwili, KAŻDEJ:P Kochana, przecież na chwili obecnej budujemy chwilę przyszłą a wszystko zostaje na zawsze w naszym sercu i pamięci :)
    Trochę optymizmu z mojej pesymistycznej (również czasami) stronki w sieci :P
    anelise.blog4u.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Dziękuję :)) Ja tez mam nadzieje, że coś mi się w końcu uda :D
      Z tym pesymizmem to nie do końca tak. Z jednej strony masz rację, z drugiej nie. Z reguły jestem optymistką, ale nadchodzą takie momenty w życiu, kiedy po prostu optymizm na chwile przestaje istnieć mimowolnie.
      Nie boje sie przemijania, raczej przeraża mnie "jego" tempo. ^^

      Usuń
    3. Aaaaa. To wiem o co chodzi :P Jak ja - jesteś z natury optymistką, ale jako człowiek i Polka musisz czasem ponarzekać :P I narzekanie wykładasz na blogu, żeby go mniej było w życiu :P Zgadłam? :D

      Usuń
  2. Trzymam kciuki i ja, aby się udało. Wiem, co to znaczy stresować się. Wiem, co czujesz choć nie widzę Cię :)Mam nadzieję, że w Twoim przypadku będzie lepiej niż w moim i już za chwilę odetchniesz z ulgą. Nawiązując co słów Anelise, to nie do końca uważam, że jesteś pesymistką. Ja odnajduję tu też optymizm. Optymistyczne podejście do sytuacji (ten fragment o ponownym studiowaniu). Chyba, że to jedynie moje złudzenie, a Twoja dobra 'mina' do złej gry? Nie, nie sądzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubię "nie dziękować", więc podziekuje :) mam nadzieje, że w końcu poukładam sprawy studiów i tego, co chce robić w zyciu, bo zaczyna być już to uciążliwe; nie mogę coś znaleźć sobie miejsca ^^ I tak jak mówiłam, z tym pesymizmem to zależy, nie mogę powiedzieć, że rzeczywiście tak jest, bo sama dokładnie nie wiem. Mysle, że to kwestia ciężkiego okresu, trochę się pogubiłam w niektórych sprawach, jak tylko dojde do siebie, będzie ok. :))

      Usuń
  3. Hym, a co chcesz od nowa studiować?

    OdpowiedzUsuń
  4. to jest wazne aby patrzec w te sama strone, ale nie w taki sam sposob, zawsze trzeba byc troche innym aby moglo byc dobrze.
    co do studiowania mam nadzieje, ze zaliczylas i nie bedzie powtorek ;/
    nie stresuj sie, musi byc dobrze !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie chyba źle to ujęłam ^^ To nie wyniki, a raczej decyzja. Okazało się, że wracam na stare śmieci ;)

      Usuń
    2. No ale widze, ze sie cieszysz ! a wiec to chyba dobrze ?:D

      Usuń
  5. Na mojej uczelni, jeśli nie zdasz jakiegoś egzaminu po raz któryś, to nie możesz zacząć od nowa studiów na tym samym kierunku. Więc trzymam kciuki na pozytywny wynik z egzaminu!

    OdpowiedzUsuń
  6. cudownie jest się tak odnaleźć, zatrzymać na chwilę pośród świata, który żyje tylko obok nas... co nie? ;)
    z czego egzamin, Asiu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie tam po dwóch latach znów wracam na pedagogikę, tym razem medialną :P Papiery składałam na dziennikarstwo, no ale cóż.. ZA MAŁO CHĘTNYCH! :(

      Usuń
    2. ile ja w tym roku myślałam o dziennikarstwie... ale oczywiście nic nie zrobiłam.
      a co z gospodarką?

      Usuń
  7. Dobrze tak czasem się zatrzymać, cofnąć się myślami wstecz. I dlaczego ten ktoś nie jest uświadomiony, że spoglądasz w tę samą stronę?

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystko będzie dobrze! Zawsze możesz się spełniać w tym co chcesz robić bez papierka. Możesz robić wszystko tylko trzeba w to uwierzyć i działać ;)

    OdpowiedzUsuń