Zapomniano w chwili pewnej, że jeszcze dwa dni temu..
Kilka godzin zatrzymało serce
Zapomniano, że jeszcze dwa dni temu krew płynęła gorąca
Wrzące gesty, szmery ciche, tak wiele znaczyła osiemnasta
Kilka godzin zatrzymało serce i oddech
Dziewięc liter powstrzymało niemy krzyk
Krzykiem radośc kwitnęła
Zapomniano w chwili pewnej, że jeszcze wczoraj
o osiemnastej popijaliśmy sobą sok
krzykiem uciszyłeś mój krzyk
Kilka godzin zaledwie
zatrzymało serce
Zapomniano w chwili pewnej
że jeszcze wczoraj o osiemnastej
namiętniej... namiętniej..
Dziwnie tu u Ciebie trochę. Mało co widać. Ale co tam. Chcesz wene? Nie wiem jak Ci pomoc:( ale wiem że w sobotę będzie namiętnie:)
OdpowiedzUsuńchyba miałam tak wczoraj wieczorem. cudowne uczucie, mimo tego, ze potem nadchodzi rozstanie.
OdpowiedzUsuńtak wiele znaczyła osiemnasta
OdpowiedzUsuńpodoba mi się tu
chyba znalazłam schronienie w Twoich słowach. a może raczej nie schronienie, ale ciepły kąt, z masą zrozumienia i ogromną ilością poduszek. będę częściej.
OdpowiedzUsuń