niedziela, 17 marca 2013

just breathe


Budzę się z kroplą słońca na ciele. Wszystko lśni dookoła, najpiękniejszy dziś Twój uśmiech. Lipcowy szum wiatru wdziera się do łóżka, wiruje pośród Naszych spojrzeń, a Twój uśmiech nadal najpiękniejszy. Muskasz cicho moje włosy, przyciągasz do siebie, znów doprowadzasz do szaleństwa. Potrzebujemy siebie, teraz, właśnie w tej chwili.
Budzę się z kroplą Ciebie na swoim ciele. Wypełnia Nas rozkoszne spełnienie. Zostań.
I tak lśnię w świetle lipcowego poranka, na ustach czując najpiękniejszy dziś Twój uśmiech.

Wciąż się uśmiecham. Mimo tego, że na zewnątrz jest cholernie zimno i raczej nie zapowiada się, żeby było inaczej, ale ja się uśmiecham. Szeroko. Czasem gdzieś po policzku spłynie maleńka łezka. Łza szczęścia. Szczęścia.. można tak powiedzieć.
Codziennie wyobrażam sobie wszystko na przeróżne sposoby, chciałabym tyle zrealizować, tyle Ci pokazać, tyle opowiedzieć, tyle się od Ciebie nauczyć. A moje sny tylko pomagają mi uporządkować myśli i stworzyć listę samych przyjemności. Mam nadzieję, że dasz mi szansę się wykazać ;)

Stay with me
Let's just breathe

8 komentarzy:

  1. Może powiedz mu o tym, żeby dał Ci szansę się wykazać :)
    Mogę dostać twojego maila?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm.. :) On już chyba wie :)
      Czemu nie mogę dostać się na Twojego bloga? :( a mój mail to mikus.joanna91@gmail.com ;)

      Usuń
    2. To fajnie jak wie :)
      Wszystko Ci wytłumaczę w mailu :)

      Usuń
  2. Może wstawisz kiedyś nasz filmik i pochwalisz się czytającym jaki masz talent artystyczny ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja i talent artystyczny? :D To raczej MY i NASZ talent artystyczny :D Chyba, ze masz na myśli pierwszy z pierwszych filmików, jak łapię Cię za głowę.. "Krochmalczyk, zrób mi.. " :D:D

      Usuń
  3. Cieszę się, że się uśmiechasz. Że łzy, to jedynie te dobre, te miłe, te które są powodem radości.

    Nareszcie udało mi się coś tu napisać. Byłam tak zdesperowana i zła, że nie mogę zostawić tu swojego śladu, że alarmowałam do Ciebie na moim blogu o odezwanie się. Ale chyba nie odczytałaś..

    Ściskam.

    OdpowiedzUsuń
  4. och, moje sny i myśli też są bardzo twórcze! tyle bym chciała, a tak mało mogę... ;d

    OdpowiedzUsuń